Skip to main content

Dziesięć razy więcej niż edukacja

edukacja domowa, czytanie w terenie

To nasz pierwszy wpis na blogu! Chcemy w nim wyjaśnić skąd się wzięła nazwa więcej niż edukacja i o co z tym chodzi.

Pewnie nie raz zadajesz sobie pytanie co jest dla Ciebie ważne: w życiu, w relacjach z innymi, w wychowaniu dzieci, w edukacji, w pracy… Warto określać swoje cele, co jakiś czas przystanąć na chwilkę i biorąc głęboki oddech zastanowić się co jest ważne, a co najważniejsze. My też wiele razy zastanawialiśmy się co jest dla nas ważne w kontekście edukacji i wychowania naszych dzieci. Poniżej przedstawiamy listę dziecięciu punktów – co dla nas znaczy więcej niż edukacja.

  1. Ważne jest dla nas przebywanie razem, budowanie dobrych relacji i trwałych więzi w rodzinie.
  2. Pragniemy przekazać naszym dzieciom wiarę w Boga oraz wartości chrześcijańskie.
  3. Chcemy wspierać je w rozwoju tak, aby szanowały siebie samych, drugiego człowieka i jego pracę.
  4. Pragniemy aby nasze dzieci były otwarte na innych ludzi, wrażliwe na ich potrzeby oraz potrafiły tworzyć trwałe i dobre relacje.
  5. Chcemy aby nasze dzieci mogły (miały czas!) na zabawę i zachwycanie się otaczającym je światem.
  6. Ważne jest dla nas, aby nasze dzieci zdobywały Mądrość i potrafiły wybierać Dobro.
  7. Chcemy podążać za dzieckiem i nie przeszkadzać mu w naturalnej ciekawości do odkrywania świata.
  8. Ważne jest dla nas aby dzieci zbudowały wiarę we własne siły i poczucie własnej wartości.
  9. Chcemy tworzyć naszym dzieciom przyjazne środowisko, w którym będą mogły nauczyć się podejmować świadome i odpowiedzialne decyzje.
  10. Chcemy aby dzieci były szczęśliwe – czuły motywację w tym co robią, nie bały się marzeń, aby odkryły swoją pasję i mogły ją realizować.

 

A co dla Ciebie znaczy „więcej” niż edukacja? Podziel się z nami Twoimi przemyśleniami  w komentarzach.

Dodaj komentarz

4 komentarzy do "Dziesięć razy więcej niż edukacja"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy
Kajzarowie
Użytkownik

Witajcie!

Po pierwsze bardzo ciekawy poprzedni podcast 🙂
Po drugie, trudno dodać coś do Waszych punktów. Fajnie, że są sformułowane pozytywnie, chociaż można by napisać dokładnie to samo negatywnie, np. 10. nie chcemy, żeby nasze dzieci były nieszczęśliwe, czuły się zdemotywowane, bały się marzeń itd..

Dla mnie ED to po prostu życie w naturalnym, nienarzuconym sztywno tempie (oczywiście, że są konieczności, i całe szczęście). I radość patrzenia, jak dziecko odkrywa i cieszy się odkryciami.

Agnieszka Pleti
Edytor

Dziękujemy Kasiu,
Myślę, że każdy rodzic, który zaczyna edukować swoje dziecko lub dzieci w domu właśnie to odkrywa-> ten naturalny, spokojny rytm, o którym piszesz. A radość patrzenia na rosnące i rozwijające się dziecko jest nie do przecenienia i nie do nadrobienia, żeby tego doświadczyć po prostu trzeba być blisko.

Paula
Gość

Odnalezienie Waszej strony i Waszych podcastów to najlepszy moment dzisiejszego dnia, a może i nawet tygodnia! 🙂
Dzieci jeszcze nie mam, ale zawsze myślałam o edukacji domowej zamiast szkolnej – jako przykładna piątkowo-szóstkowa uczennica dziś mogę powiedzieć, że czuję się bardzo rozczarowana latami spędzonymi w szkole i mam tu na myśli edukacyjne walory, nie społeczno-towarzyskie.
Kiedy trafiłam na bloga Michała Szafrańskiego i osobę Piotra Hryniewicza zaczęłam intensywnie myśleć o wolności finansowej. Jedyne czego brakowało w moich planach to motyw i pomysł na to, co bym miała robić z wolnym czasem, kiedy już osiągnę wraz z Mężem tę wolność.
Teraz wiem, że będę miała czas i możliwość wdrożenia mojego cichego jak do tej pory marzenia – mrzonki wręcz – o edukacji domowej.

Agnieszka Pleti
Edytor

Paula,
Trzymam kciuki, żebyście wolność finansową zdobyli jak najszybciej. Cieszę się, że mogłyśmy sprawić ci radość naszym podcastem. Zapraszam do słuchania kolejnych odcinków, bo dla mnie poznawanie rodzin edukujących domowo jest trochę jakby otwarciem na bogactwo i piękno świata. Każda rodzina jest inna, każda ma odwagę wkraczać w jakieś obszary, gdzie inni boją się pójść.

wpDiscuz